Dłoń Harry’ego Daghliana po…

Dłoń Harry’ego Daghliana po…

Dłoń Harry’ego Daghliana po tym gdy dotknął diabelskiego rdzenia (6,2 kg plutonu Pu-239), fotografia z 30 sierpnia 1945 roku. Daghlian umrze 16 dni później na chorobę popromienną. To nie jedyny taki wypadek, ponieważ w maju 1946 roku również dojdzie do śmiertelnego wypadku podczas eksperymentu. Jednak trzeba nadmienić, że fizyk Louis Slotin, poważnie nie potrafił się zachować i swoim rutynowym zachowaniem naraził innych ludzi. Ciągnięcie smoka za ogon skończyło się tragicznie. Przy okazji rdzeń pierwotnie miał służyć jako 3 bomba dla Imperialnej Japonii, ale jak u Borgesa przedmiot znalazł swój sposób na zabicie ludzi.

Artykuł
Artykuł

#starszezwoje – tag ze starymi grafikami, miedziorytami, rysunkami z muzeów oraz fotografiami

#historia #fotohistoria #usa #fizyka #gruparatowaniapoziomu #medycyna #myrmekochoria #nsfw

Comments are closed.