Pracownicy uzupełniają…

Pracownicy uzupełniają…

Pracownicy uzupełniają „półki” w sklepie Keedoozle (Key Does All), USA 1937. Długo już robię to serie, ale nigdy nie słyszałem o tym i bardzo lubię dowiadywać się takich rzeczy.

Sklep miał działać niczym wielka maszyna do sprzedaży, gdzie klienci wybierali przedmioty, które zbierały się w jednym miejscu i po oddaniu klucza pracownikowi sklepu spadały na ladę. Gorąco polecam podcast, który wszystko wytłumaczy. Dawniej sklepy nie były samoobsługowe i zakupy robił pracownik podług listy klienta, bo ponoć robienie zakupów było „poniżej godności” ludzi i chcieli mieć gotowe. Wierzcie albo nie, ale wielu ludzi nie chciało po prostu samemu robić zakupów, a Clarence, jako biedny człowiek, szukał sposobu, aby było mniej pracowników i przy okazji zmusić ludzi „za darmo” do wykonania części pracy. Sklep został zaprojektowany przez Clarencea Saundersa, który kolosalnie wpłynął na to jak dzisiaj wyglądają supermarkety i jak Wy robicie codziennie zakupy. Saunders był bardzo biedny, jego matka zmarła bardzo wcześnie i dużo pracował fizycznie. Epifania co do konceptu nowej formy zakupów przyszła do niego gdy zauważył, jak świnie pchają się do cycka maciory i nie wszystkie mogą być obsłużone naraz i tworzy się kolejka – tak oto zmienia się oblicze świata. Oprócz tego tak nazwał kolejny sklep, Piggly Wiggly Store, bo klienci to świnie proszę Pana!

Artykuł
Podcast
Kolejny podcast

#starszezwoje – tag ze starymi grafikami, miedziorytami, rysunkami z muzeów oraz fotografiami

#historia #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #fotohistoria #historiajednejfotografii #gruparatowaniapoziomu #zakupy #myrmekochoria

Comments are closed.