Włodzimierz Borodziej: ur. w…

Włodzimierz Borodziej: ur. w…

Włodzimierz Borodziej: ur. w 1956 r., historyk, profesor Instytutu Historycznego, Uniwersytetu Warszawskiego. Specjalizuje się w historii najnowszej, m.in. w historii Niemiec…
„5 marca są wybory do Reichstagu, NSDAP uzyskuje 44 proc., a trzy dni później następuje delegalizacja partii komunistycznej, co oznacza unieważnienie mandatów wszystkich jej posłów. Jest ich 81.
Ktoś wchodzi na ich miejsce?
– Nie. A 23 marca zostaje ogłoszona tak zwana ustawa o pełnomocnictwach, która stanowi, że odtąd rząd Rzeszy, a nie parlament, będzie uchwalał ustawy. I tak oto Hitler zyskuje pełnię władzy.
Ale przecież ta ustawa musiała przejść przez parlament!
– I przeszła. Przy sprzeciwie socjaldemokratów. Bo komunistów już w Reichstagu nie było, a konserwatyści oraz cała ta drobnica różnych partii niemarksistowskich poparła nazistów.
A jak się ta ustawa o pełnomocnictwach miała do konstytucji Republiki Weimarskiej?
– Była absolutnie antykonstytucyjna.
Bo w konstytucji było zapisane?
– To, co wszędzie: że to parlament uchwala ustawy.
A istnieje wtedy w Niemczech coś takiego jak Trybunał Konstytucyjny?
– Coś, co słabo przypomina współczesny TK, raczej rodzaj Trybunału Stanu zwoływanego od czasu do czasu dla rozstrzygnięcia konkretnych spraw. Przewodniczył mu z urzędu I prezes Sądu Najwyższego, ostatni wyrok zapadł w lutym 1933, po czym trybunał został „wygaszony”, czyli po prostu przestał istnieć. W sprawie ustawy o pełnomocnictwach nie zabrał już głosu…”
#historia #niemcy #tklive #neuropa #polityka

Comments are closed.