Znalezisko – Gdy propagandowa…

Znalezisko – Gdy propagandowa…

Znalezisko – Gdy propagandowa władza nienawidzi ludzi. Rocznica protestów 25 czerwca ’76

24.06.76 wskutek wciąż pogarszającego się położenia gospodarki, premier Piotr Jaroszewicz ogłosił nowe podwyżki cen (m.in. mięsa o 69% i cukru o 100%). Wśród robotników z Radomia, Ursusa i Płocka wybuchł żywiołowy protest. Doszło do walk z MO; zatrzymano około 300 osób. Rozpoczęła się propagandowa walka z przeciwnikami politycznymi.

26 czerwca, w dwa dni po rozpoczęciu strajków, Gierek mówił do wojewódzkich sekretarzy PZPR:

[…] trzeba załodze tych czterdziestu paru zakładów powiedzieć, jak my ich nienawidzimy, jacy to są łajdacy, jak oni swoim postępowaniem szkodzą krajowi. Uważam, że im więcej będzie słów bluźnierstwa pod ich adresem, a nawet jeśli zażądacie wyrzucenia z zakładów pracy elementów nieodpowiedzialnych – tym lepiej dla sprawy (cyt. za: M. Mazur, Propagandowy obraz świata. Kampanie prasowe w PRL 1956-1980, Wydawnictwo TRIO, Warszawa 2003, s. 46).

Prasowe przekazy roiły się od inwektyw pod adresem protestujących, których nazywano „warchołami”, „wichrzycielami”, „chuliganami”, a także „grupami chuliganów, do których dołączyły elementy kryminalne i przestępcze”. Szybko pojawiły się jeszcze ostrzejsze określenia, jak: „rozwydrzeńcy”, „fala młodocianej żulii”, „bandy histeryków” czy „grasujące bandy”. Próbowano przy tym umniejszać skalę protestów i liczbę uczestników, pisząc o „garstce protestujących”.

Wystąpienia robotników w Radomiu czy Warszawie przedstawiano w jednowymiarowy sposób. Próbowano redukować ich znaczenie i zakłamywać rzeczywisty charakter, nadając im nazwy „haniebnych ekscesów”, „gorszących zajść”, „burd i awantur”. Typowe dla opisywanej kampanii propagandowej było, oprócz ewidentnej wulgaryzacji, zjawisko eufemizacji języka. Strajki nazywano „czasowym opuszczeniem miejsc pracy”, dając w ten sposób do zrozumienia, iż w ponad czterdziestu zakładach nie dzieje się cokolwiek godnego uwagi. Na łamach „Sztandaru Młodych” usiłowano wykazać sprzeczność protestów z polską racją stanu:

[…] szkodzą oni dobremu imieniu Polaka, pozycji, jaką zdobyliśmy sobie w świecie, uwłaczają ambicjom naszego narodu, stwarzają zagrożenie dla postępu […], mącą potrzebne i zasłużone poczucie satysfakcji, jaką odczuwa każdy uczciwie pracujący Polak (cyt. za: M. Mazur, Propagandowy…, s. 53 ).

——
Jeśli interesujesz się historią i lubisz konkretne materiały (takie z rzetelną bibliografią i ciekawymi zdjęciami/filmikami), to zaplusuj komentarz pod tym wpisem – mniej więcej codziennie wrzucam jedno znalezisko i z chęcią bym Cię zawołała (。◕‿‿◕。) #rozowaihistoria
——

#historia #ciekawostkihistoryczne #histmag #ciekawostki #gruparatowaniapoziomu #mikroreklama #swiatnauki #liganauki #qualitycontent #polska #prl #dekadagierka #propaganda

Comments are closed.