Żołnierze Charlesa Taylora…

Żołnierze Charlesa Taylora…

Żołnierze Charlesa Taylora podczas wojny domowej w Liberii, lata 90. XX wieku.

Oczywiście wczoraj administracja musiała skasować wpis z zdjęciami z wojny z Liberii. W wielkim skrócie. Wcześniej pojawiały się opinie, że fotografowie to padlinożercy, którzy żerują na tragedii. Cóż, tak myślą tylko ego maniacy, japiszony i religijne społeczności. Ten motyw był już przerabiany w Ameryce lat 60. i 70., gdzie podczas wojny w Wietnamie, nie będę nawet wspominał II wojnie światowej, pojawiały się bardzo szokujące fotografie. Podczas obiadków nuklearnych rodzin, dla których ululanie dziecka i chodzenie do roboty było zwykłą rzeczywistością, pojawiały się niezbyt miłe obrazy emitujące z gazet i telewizji. Masakra w My Lai, nadużywanie narkotyków przez amerykańskich żołnierzy w bazach, zabijanie własnych oficerów, bezsens wojny, rani i zabici synowie uchwyceni na filmie i fotografii. Po tych wydarzeniach wpływy dziennikarskie w Ameryce zmalały i podczas wojny w Iraku czy Afganistanie nie zobaczycie już porozrywanych ciał, czy strzępek ludzkiego mięsa rozsianych po okolicy po zamachach bombowych. Podczas zamachów 11 września Todd Maisel sfotografował oderwaną dłoń leżąca na asfalcie i oczywiście zostało to ocenzurowane oraz pan miał problemy.

W skrócie. Możecie chować głowę w piasek. Nie ma problemu, ale nie możecie zakazać ludziom dokumentowania rzeczywistości, a później komunikowania jej do mas, ponieważ jest to cenzura rzeczywistości. Jest to bardzo na rękę materialistycznemu, religijnemu i hedonistycznemu społeczeństwu, ale nie jest to prawda. Więc to, że biedny nastoletni dzieciak, wcielony do armii siłą i narkotykami, kopie klapkiem odciętą głowę pośród zdewastowanych ulic afrykańskiego miasta powinno być widziane, żeby ludzie wiedzieli jak bardzo źle sytuacja może się potoczyć.

#starszezwoje – tag ze starymi grafikami, miedziorytami, rysunkami z muzeów oraz fotografiami

#historia #fotohistoria #wojna #militaria #myrmekochoria

Comments are closed.